Witold Zglenicki - naukowiec, przedsiębiorca, filantrop

Opracowanie: dr hab. Jolanta Załęczny, prof. ucz.

Rodzina

Witold Zglenicki przyszedł na świat 6 stycznia 1850 roku w Wargawie Starej, mazowieckiej wsi w gminie i parafii Witonia. Był synem Konstantego, dziedzica wsi Wargawa Stara, i Weroniki z Załuskich primo voto Skotnickiej. Rodzina ojca Konstantego wywodziła się z drobnej szlachty i pieczętowała herbem Prus II, zaś rodzina matki Weroniki herbem Lubicz. W latach 1845–1855 Konstanty i Weronika Zgleniccy byli właścicielami majątku ziemskiego Wargawa Stara, o powierzchni 302 mórg (około 169 ha). W 1858 roku przekazali majątek synowi Weroniki z pierwszego małżeństwa, a rodzina nabyła majątek ziemski Dębe (powierzchnia około 336 ha), z folwarkiem Ludwinowo, gdzie przeniosła się w 1871 lub 1876 roku.  

Witold został ochrzczony w kościele parafialnym w Witoni dopiero dnia 21 lipca 1850 roku. Na chrzcie otrzymał imiona Witold Leon Julian. Miał trzech braci: Euzebiusza Ludwika (urodzony w 1847 roku), Bolesława Pankracego (urodzony w 1848 roku) i Antoniego (urodzony w 1850 roku) oraz przyrodniego brata Antoniego Zenona Tomasza Skotnickiego (z pierwszego małżeństwa matki z Erazmem Jakubem Skotnickim herbu Rola). Duży wpływ na ich wychowanie miała matka, która wpoiła im miłość do ojczyzny. Ojciec dbał o podstawy edukacji synów, ucząc ich czytania i pisania.

Edukacja

Witold był bardzo zdolnym chłopcem, w wieku 9 lat rozpoczął naukę (podobnie jak wcześniej brat Bolesław) w Gimnazjum Gubernialnym w Płocku, gdzie uczył się w latach 1859–1866. Należał do grona wyróżniających się uczniów, najwyższe noty uzyskiwał z przedmiotów ścisłych. Przez następne cztery lata (1866–1870) kontynuował naukę w Szkole Głównej Warszawskiej na Wydziale Matematyczno-Fizycznym. Tam uzyskał tytuł kandydata nauk przyrodniczych. Potem podjął studia w Instytucie Korpusu Inżynierów Górniczych w Petersburgu. Uczelnia ta przyciągała swoim poziomem kształcenia młodzież z różnych krajów. Przenikały tam też hasła niepodległościowe, ale Zglenicki nie angażował się w działalność spiskową. Skupiał się na nauce, był bardzo dobrym studentem. W 1875 roku ukończył studia z pierwszą lokatą, zdobył tytuł inżyniera górnika i prawo do ubiegania się o tytuł kolegialnego sekretarza. Zrezygnował z pozostania na uczelni, choć taką propozycję otrzymał od swojego profesora, znanego chemika Dmitrija Mendelejewa.

 

Praca zawodowa w Królestwie Polskim

Po zakończeniu studiów w Petersburgu – jako inżynier górnik – został zwolniony ze służby wojskowej i oddelegowany do dyspozycji naczelnika fabryk górniczych wschodniego okręgu Królestwa Polskiego. Podjął pracę w Staropolskim Zagłębiu Przemysłowym. Najpierw odbył roczny staż w Zarządzie Wschodniego Okręgu Przemysłowego w Suchedniowie (1875), podczas którego dał się poznać jako dobry organizator, sumienny i odpowiedzialny pracownik, co pozwoliło mu szybko awansować. Już 30 października 1875 roku został sekretarzem kolegialnym. W maju roku następnego został kierownikiem w Zakładach Hutniczych w Mroczkowie, z którymi był związany do 1884 roku. W tym czasie awansował w hierarchii urzędniczej. W roku 1879 został tytularnym radcą, a w 1883 kolegialnym asesorem.

Zajmował się modernizacją i eksploatacją pieców do wytopu żelaza, chciał unowocześnić zakłady, ale działania ambitnego młodego inżyniera nie spodobały się kierownictwu. Został oskarżony o kradzież, a potem zwolniony z pracy. Długo, bo aż 8 lat, walczył o przywrócenie dobrego imienia, wysyłał listy wyjaśniające do Petersburga, do urzędów nadzorujących górnictwo na ziemiach polskich. Próbował dowodzić swej niewinności w artykułach publikowanych w czasopismach („Gornyj Żurnał”). Zarabiał na życie, pracując w prywatnych kuźnicach w Kielcach, natomiast czas wolny poświęcał na poszukiwanie rud żelaza, siarki i ropy naftowej w Zagłębiu Staropolskim. Wyniki badań geologicznych publikował w prasie lokalnej („Gazeta Kielecka”) oraz specjalistycznej („Zapiski Petersburskiego Towarzystwa Mineralogicznego”). W 1880 roku wydał drukiem broszurę „Źródła nafty w Królestwie Polskim”.

Dążenia do oczyszczenia z zarzutów zakończyły się sukcesem i w 1890 roku przywrócono go do pracy. Najpierw powierzono mu stanowisko probiera w Urzędzie Probierczym w Rydze, gdzie był odpowiedzialny za przeprowadzanie legalizacji i określanie wartości przedmiotów z metali szlachetnych. Szybko zyskał opinię sumiennego i odpowiedzialnego pracownika. Zaproponowano mu nawet stanowisko naczelnego inżyniera w Donieckim Okręgu Kopalnianym, którego nie przyjął, mimo że odmowa mogła skutkować zesłaniem na Syberię. Wstawił się za nim hrabia Aleksander Konstantynowicz Benckendorff, sugerując władzom ewentualne wysłanie Zglenickiego na Kaukaz, co skutkowało przeniesieniem go w 1893 roku na stanowisko probiera do Baku.  

W Baku

Zglenicki pracował w Baku do końca życia. Był wzorowym probierem, wysokiej klasy specjalistą. Szybko więc awansował. W 1897 roku został radcą dworskim-podpułkownikiem i głównym probierem, a w 1901 radcą kolegialnym-pułkownikiem. Jako probier miał kontakt z wytwórcami biżuterii, poznał ich środowisko i nurtujące je problemy. Dostrzegł potrzebę stworzenia szkół dla jubilerów, ale na realizację tego pomysłu trzeba było długo czekać (taka szkoła powstała dopiero w 1919 roku).

Baku było już wtedy znaczącym ośrodkiem rafineryjnym. Na początku XX wieku – dysponując 1700 szybami naftowymi – dostarczało 50% światowego wydobycia ropy naftowej. Podobnie jak wcześniej łączył Zglenicki pracę zawodową z badaniami geologicznymi realizowanymi za prywatne pieniądze. Próbował zlokalizować złoża roponośne na Półwyspie Apszerońskim oraz pod dnem Morza Kaspijskiego. Pracochłonne dociekania umożliwiły ustalenie występowania złóż w Zatoce Bibi-Ejbatskiej. Wnikliwa analiza dna morskiego pozwoliła na wytyczenie podmorskich działek naftowych oraz na określenie ich zasobności. Opracował też pionierską technologię wydobywania ropy z dna morza. Planował budowę szybów na morzu, wznoszenie na palach wodoszczelnych platform, z których ropa byłaby transportowana barkami lub tankowcami na brzeg. Kaukaski Zarząd Górniczy uznał ten pomysł za mało realny i nie wyraził zgody na realizację tej koncepcji. 

Ponadto Zglenicki wskazał 31 obszarów roponośnych na lądzie, odkrył złoża rud żelaza, arsenu, barytu, kobaltu, molibdenu, manganu, miedzi, pirytu, srebra, węgla, złota i soli kamiennej. Opracował przyrząd do pomiarów prostopadłości wiercenia otworów górniczych, który pozwolił uniknąć wcześniejszych błędów powodujących liczne awarie, pożary czy eksplozje niosące za sobą śmierć ludzi. Zaprojektował też urządzenie do podmorskich wierceń, umożliwiające wydobycie ropy naftowej z dna i w ten sposób stał się światowym pionierem w tej dziedzinie.

W 1900 roku uczestniczył w pracach mających na celu wytyczenie roponośnych działek na terenie Półwyspu Apszerońskiego. W oparciu o swoje badania przygotował plan terenów roponośnych, uwzględniając także dno Morza Kaspijskiego. To niezwykle nowatorskie opracowanie zostało opublikowane na łamach czasopisma „Neftianoje Dieło”. Takie podejście do poszukiwań ropy naftowej przyniosło mu uznanie, w 1902 roku otrzymał od władcy Persji Order Lwa i Słońca.

Planował prowadzenie poszukiwań ropy, w związku z tym wystąpił z podaniem o przydzielenie dwóch działek na obszarze Morza Kaspijskiego i zezwolenie na wydobycie. Początkowo wywołało to zdziwienie urzędników, ale w 1901 roku prośbę Zglenickiego rozpatrzyło pozytywnie Ministerstwo Ziemi i Bogactw Państwowych i przydzielono mu działkę w okolicy Surachan w Karaczchuri, a w 1902 roku otrzymał działkę w zatoce Bibi–Ejbat (nr 29) i sześć działek na Półwyspie Apszerońskim oraz (wraz z hrabią Benckendorffem) działkę w Chille. Realizację dalekosiężnych planów wydobywania ropy z dna morza przerwała choroba i przedwczesna śmierć Zglenickiego w roku 1904.

Testament Zglenickiego i jego ponadczasowe znaczenie

Na trzy dni przed śmiercią 3 lipca 1904 roku Zglenicki sporządził testament, w którym zabezpieczył nie tylko swoich bliskich. Nieślubnemu synowi ze związku z Marią Nikołajewną Winogradow zapisał dochody ze sprzedaży roponośnej działki w wysokości 50 tysięcy rubli. Prosił, aby syn przyjął jego nazwisko i został wychowany na Polaka.

Gromadzoną przez lata bibliotekę przekazał Bakińskiemu Katolickiemu Towarzystwu Dobroczynności, a zbiory minerałów miejscowemu oddziałowi Rosyjskiego Towarzystwa Technicznego, ofiarując też 1,5 tysiąca rubli na opracowanie i skatalogowanie kolekcji. Po 5 tysięcy rubli zapisał Katolickiemu Towarzystwu Dobroczynności w Baku oraz Katolickiemu Towarzystwu Dobroczynności w Płocku. Wsparł budowę kościoła katolickiego w Baku (30 tysięcy rubli), na zorganizowanie szkoły rzemieślniczo-artystycznej kształcącej rzemieślników tworzących wyroby o charakterze orientalnym ze srebra i złota przeznaczył 50 tysięcy rubli, na budowę szkoły rzemieślniczej w Płocku – 15 tysięcy rubli i na jej utrzymanie po 2 tysiące rocznie przez 10 lat. Dochody z eksploatacji roponośnych działek zapisał Kasie imienia Józefa Mianowskiego w Warszawie. Miano z nich nagradzać autorów najlepszych prac naukowych i literackich oraz twórców dzieł sztuki. To uczyniło ze Zglenickiego prawdziwego mecenasa nauki.

Już w 1906 roku Kasa otrzymała 3 tysiące rubli, a w latach od 1908 do 1915 na jej konto wpłynęło 1 383 744 rubli, co było ówczesną równowartością 700 tysięcy dolarów w złocie. Dzięki temu wspierano istniejące pracownie naukowe i tworzono nowe instytucje (Obserwatorium Magnetyczne w Świdrze, Archiwum Ikonograficzne w Warszawie), wydawano słowniki i encyklopedie.  

Realizację testamentu uniemożliwiła nacjonalizacja przemysłu w Rosji będąca rezultatem rewolucji październikowej. Co prawda strona radziecka zobowiązała się w 1923 roku do wypłaty należnych Kasie środków, jednak nigdy to nie nastąpiło.

Pamięć o Zglenickim

Zgodnie z ostatnią wolą Zglenicki został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Woli Kiełpińskiej. Jego imię i nazwisko wyryto obok nazwiska matki. Staraniem Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych w Płocku wzniesiono na cmentarzu nagrobek z napisem „Inżynier górnik-geolog Witold Zglenicki 18501904 pionier wydobycia ropy naftowej z dna morskiego. Polski Nobel”. Jego postać upamiętniono pomnikiem, który wzniesiono w Płocku w 1975 roku na wniosek zarządu Towarzystwa Naukowego Płockiego. Imię Zglenickiego od 1989 roku nosi Szkoła Podstawowa w Woli Kiełpińskiej, wpisując w swoją misję wartości, które propagował: wiedza, nauka, ojczyzna. Jego imię noszą ulice w Płocku i Baku, plac w Witoni. W 2003 roku powstała Fundacja Nauki Polskiej imienia inżyniera Witolda Zglenickiego, stawiająca sobie za cel wspieranie szkół, uczelni, ośrodków naukowych oraz zdolnej młodzieży. Ukazało się drukiem wiele artykułów poświęconych jego życiu i dokonaniom, powstały filmy dokumentalne: „Kaukaski życiorys” (1973) w reżyserii Ryszarda Badowskiego, „Witold Zglenicki i inni” w reżyserii Władysława Wasilewskiego (1988) i „Polski Nobel” w reżyserii Adama Rogali (2008).

Zglenicki był człowiekiem twórczym, wybitnym badaczem o rozległych horyzontach. Marzyciel, a jednocześnie ambitny, pracowity i wytrwale dążący do celu, łączył w sobie cechy romantyka i pozytywisty. W rozwoju nauki widział sposób na budowę silnego społeczeństwa, marzył o odrodzeniu państwa polskiego. Był naukowcem i przedsiębiorcą, mecenasem, filantropem, patriotą.

 

Literatura

Buriat-Zade Z.A., Witold Zglenicki i problem morskiego wydobycia ropy naftowej w basenie Morza Kaspijskiego [w:] Historia rosyjsko-polskich kontaktów w dziedzinie geologii i geografii, Warszawa 1972.

Chodubski A.J., Górnik, geolog Witold Zglenicki (1850–1904) „Polski Nobel”, Płock 2011.

Chodubski A., Testament inżyniera górnika-geologa Witolda Zglenickiego (1850–1904), „Teki Archiwalne” 1992, t. 22.

Graniczny M., Marks L., Urban H., Witold Zglenicki (1850–1904) – niezwykły geolog i filantrop, „Przegląd Geologiczny” 2006, vol. 54, nr 6.

Liebfeld A., Działalność inżyniera Witolda Zglenickiego w Baku w latach 1890–1904 i jego zapis testamentarny dla Kasy im. Józefa Mianowskiego, „Kwartalnik Historii Nauki i Techniki” 1977, nr 2.

Załęczny J., Witold Zglenicki (1850–1904) geolog, filantrop, mecenas, patriota [w:] Z Mazowsza na obczyznę, red. J. Gmitruk, Z. Judycki, T. Skoczek, Warszawa 2016.

Załęczny J., Witold Zglenicki (1850–1904) – światowej sławy geolog pochowany w Woli Kiełpińskiej, „Rocznik Legionowski” 2014, t. VII.