Erazm Józef Jerzmanowski - milioner i filantrop

Opracowanie: dr Arkadiusz Stanisław Więch

Erazm Józef Jerzmanowski przyszedł na świat 2 czerwca 1844 roku w Tomisławicach, niewielkim folwarku na południowo-wschodnich krańcach ówczesnej guberni kaliskiej. Pochodził ze starej, szlacheckiej rodziny posiadającej liczne majątki na terenie Wielkopolski i Kujaw. Był synem Franciszka Jerzmanowskiego i Apolonii Kamili Bogumiły z Kossowskich, najstarszym spośród pięciorga dzieci. Początkowo nauki pobierał w domu, po czym wstąpił w szeregi uczniów gimnazjum gubernialnego w Warszawie, najlepszej wówczas szkoły średniej na terenie kongresowego Królestwa Polskiego. Ukończywszy ją w 1862 roku kontynuował edukację na Wydziale Inżynierii Cywilnej w nowo powstałym Instytucie Politechnicznym i Rolniczo-Leśnym w Nowej Aleksandrii (jak podówczas nazywały się Puławy). Tam też zastał go wybuch powstania styczniowego, który nastąpił w 1863 roku. 

Powstaniec

Puławski instytut od samego początku przesiąknięty był niezwykle silną siatką konspiracyjną. Nic zatem dziwnego, że w momencie wybuchu powstania, jego adepci gremialnie przystąpili do walki i pod wodzą Leona Frankowskiego utworzyli zbrojny oddział. Wstąpił do niego również młody Erazm Jerzmanowski. Wraz z „Puławiakami” (jak nazywano członków tegoż oddziału) przeszedł Jerzmanowski ich szlak bojowy znaczony potyczkami: pod Kurowem (24 stycznia) oraz zakończoną porażką bitwą pod Słupczą (8 lutego). Wielu powstańców dostało się do rosyjskiej niewoli, niektórym jednak udało się zbiec i przedostać w kierunku Gór Świętokrzyskich, gdzie z powstańczym obozem stacjonował Marian Langiewicz. Był wśród nich również Erazm Jerzmanowski. Walcząc u boku Langiewicza brał udział w kolejnych bitwach, aż do bitwy pod Grochowiskami (18 marca), kiedy to w nieznanych bliżej okolicznościach, wraz z innymi powstańcami, ewakuował się na drugi brzeg Wisły i unikając austriackiej niewoli, przedostał się do Krakowa. Tam zaciągnął się do oddziału formowanego przez Józefa Miniewskiego. Wraz z nim wziął udział w zakończonej klęską tzw. wyprawie olkuskiej (2-5 maja). I tym razem Erazmowi Jerzmanowskiemu udało się uniknąć rosyjskiej niewoli, został jednak zatrzymany przez Austriaków i, wraz z innymi zbiegającymi na teren Galicji powstańcami, internowany w twierdzy w Ołomuńcu.

Emigrant

W 1864 roku został zwolniony z więzienia i jak wielu mu podobnych udał się na emigrację do Francji. Przybył do Paryża, gdzie poświęcił się przede wszystkim swojej dalszej edukacji. Ukończył Wyższą Szkołę Polską przy paryskim bulwarze Montparnasse i, dzięki pokrewieństwu ze zmarłym trzy lata wcześniej baronem Janem Pawłem Jerzmanowskim (1779-1862), wiernym towarzyszem cesarza Napoleona Bonapartego podczas jego zesłania na Elbie, został przyjęty w poczet studentów elitarnej Szkoły Inżynierii i Artylerii Wojskowej w Metz. Tam zgłębiał tajniki matematyki oraz chemii, co miało zaowocować w przyszłości. Niewątpliwie wybór takiej ścieżki edukacji był kontynuacją wcześniejszych zamierzeń Jerzmanowskiego celującego w zdobycie wykształcenia technicznego i podjęcie pracy inżynierskiej. Dzięki wsparciu materialnemu ze strony księcia Władysława Czartoryskiego ukończył zakończył edukację w 1868 roku i dzięki tegoż wstawiennictwu, rozpoczął pracę w paryskiej kompanii gazowej. Co ciekawe, Jerzmanowski raczej stronił od środowiska polskich emigrantów w Paryżu, być może zrażony jego wewnętrznym skłóceniem. Sam zresztą był świadkiem jednej z takich awantur, co skwapliwie odnotowały annały rosyjskich szpiegów we francuskiej stolicy. Podczas wojny francusko-pruskiej w 1870 roku walczył jako oficer francuski w broniącej Paryża dywizji, za co odznaczony został Krzyżem Legii Honorowej.

Wynalazca i biznesmen

Po zakończeniu wojny, jesienią 1871 roku, Erazm Jerzmanowski został wysłany jako przedstawiciel wspominanej wyżej kompanii do Stanów Zjednoczonych. Przypłynął tam na znanym z powieści Juliusza Verne’a parowcu „Scotia”. Początkowo osiadł w Buffalo, gdzie miał za zadanie upowszechnienie wynalezionej przez Francuza Cypriena Tessié du Motaya metody wykorzystania gazu wodnego (palny gaz otrzymywany podczas reakcji węgla, gazu ziemnego lub lekkich węglowodorów z parą wodną w obecności katalizatorów) do oświetlenia miejskich ulic. Prace te zakończyły się niepowodzeniem, a Jerzmanowski w 1873 roku przeniósł się do Nowego Jorku. Tam rozpoczął współpracę z Miejską Kompanią Gazową. W tym też czasie poślubił Amerykankę niemieckiego pochodzenia – Annę Koester (1856-1912). Jerzmanowski z zapałem oddawał się swojej pracy i dzięki posiadanej wiedzy oraz pomysłowości, znacznie udoskonalił wymyśloną przez du Motaya metodę otrzymywania gazu wodnego. Wymyślił również specjalny generator, zwany „Baby”, który ułatwił jego otrzymywanie. Każdy ze swoich pomysłów patentował, dzięki czemu, w stosunkowo szybkim czasie, stał się osobą niezwykle zamożną. Łącznie był samodzielnym autorem 19 patentów oraz współautorem kolejnych 3. W 1882 roku stał się, obok m. in. Williama Rockefellera, jednym z założycieli spółki gazowej The Equitable Gas Light Company of New York, która szybko stała się monopolistą i swoistym hegemonem na rynku gazowym w zakresie miejskiego oświetlenia ulic na terenie nie tylko Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, ale także w ich środkowej części. Jerzmanowski przez blisko 12 lat stał na czele owej gazowej kompanii, początkowo jako wiceprezes, a następnie jej prezes. Dał się poznać nie tylko jako sprawny wynalazca, ale również znakomity biznesmen. Dość powiedzieć, że uchodził za najbogatszego Polaka w Stanach Zjednoczonych przełomu lat 80. i 90. XIX wieku. W 1894 roku z majątkiem szacowanym na ponad dwa miliony dolarów znalazł się na 96. miejscu listy amerykańskich milionerów. Cieszył się przez to dużym zainteresowaniem nie tylko polonijnej, ale i amerykańskiej prasy – tym bardziej, że uchodził za przykład emigranta, który dzięki własnej pracy dorobił się znacznej pozycji. Warto również dodać, że Jerzmanowski w 1877 roku otrzymał obywatelstwo amerykańskie.

Ostanie lata

Będąc u szczytu finansowego sukcesu, Jerzmanowski dostrzegał jednak zachodzące już intensywne zmiany koniunktury i w 1895 roku podjął decyzję o wycofaniu się z wszelkiej działalności biznesowej. Spieniężył posiadane przez siebie udziały w kompanii gazowej i w 1896 roku, wraz z żoną Anną, opuścił Stany Zjednoczone. Nie mogąc powrócić na teren zaboru rosyjskiego, przybył do Galicji, gdzie zakupił majątek ziemski w podkrakowskim Prokocimiu. Tu też, oddając się pracy ziemskiej oraz w otoczeniu odwiedzającej go często rodziny, a także przyjaciół i znajomych (gościł m.in. byłego japońskiego ambasadora w Wiedniu, a późniejszego sekretarza cesarza Hirohito, Nobuakiego Makino) spędził ostatnie kilkanaście lat życia. Zmarł na skutek powikłań po przebytym zapaleniu płuc 7 lutego 1909 roku i został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Filantrop

Erazm Jerzmanowski od połowy lat 80. XIX stulecia prowadził niezwykle szeroką działalność filantropijną. Wychodził z założenia, że sam zgromadziwszy spory majątek, winien obrócić go na korzyść polskiego społeczeństwa, szczególnie tego zamieszkującego ziemie polskie pod zaborami. Wspierał finansowo wiele przedsięwzięć, stowarzyszeń i organizacji. Nie sposób ich wszystkich wymienić. Był fundatorem udziału amerykańskiej Polonii w Wystawie Krajowej we Lwowie w 1894 roku, łożył środki na budowę pomników: Powstańców Styczniowych w Rzeszowie, Tadeusza Kościuszki w Rzeszowie i w Chicago, Fryderyka Chopina w Paryżu. Przeznaczał różne kwoty na odbudowę Wawelu (do którego katedry ufundował także słynne witraże Mehoffera), skupował Polonika i przekazywał je do zbiorów Muzeum Polskiego w Rapperswilu (był członkiem jego Rady) oraz Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie. Był członkiem-założycielem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, wspomagał finansowo m. in. budowę Domu Akademickiego dla kobiet w Krakowie, Stowarzyszenie Nauczycielek w Krakowie, działające w Wielkopolsce Towarzystwo Pomocy Naukowej dla Dziewcząt Polskich, Towarzystwo Kolonii Wakacyjnych, a także Kasę im. Józefa Mianowskiego, Towarzystwo Oświaty Ludowej, Towarzystwo im. Stanisława Staszica we Lwowie, Towarzystwo Pomocy Naukowej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, schronisko dla chłopców księdza Siemaszki w Krakowie.  Sfinansował wybudowanie szkół w Białej, Szczawnicy, Krzyszkowicach, Prokocimiu, wspomógł budowę gimnazjum polskiego w Cieszynie. Będąc wielkim orędownikiem pracy u podstaw w 1891 roku przekazał kwotę 20 000 Koron (stając się tym samym fundatorem) na rzecz założonego przez Adama Asnyka Towarzystwa Szkoły Ludowej. Dzięki jego inicjatywie i funduszom działało również skierowane do ludu wiejskiego pismo „Lud Polski”. Szczególnie bliska była Jerzmanowskiemu sytuacja weteranów powstania styczniowego. Wspierał założone przez brata Alberta (Adama Chmielowskiego) przytulisko i jadłodajnię dla weteranów powstania na krakowskim Kazimierzu, jak również Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania 1863-1864. Niósł pomoc doświadczonym przez klęski żywiołowe (np. powodzi) mieszkańcom Wielkopolski oraz Galicji. Wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do religii katolickiej i jej rolę w swoim emigracyjnym życiu. Zdając sobie sprawę z jej znaczenia w życiu polskiego społeczeństwa przeznaczał znaczne kwoty na budowę kościołów: na terenie Stanów Zjednoczonych: św. Antoniego z Padwy w Jersey City, św. Stanisława w Nowym Jorku, a także na ziemiach polskich: Świętej Trójcy w Okopach, w Szczawnicy, w Zakopanem. Za swoją szeroką działalność charytatywną odznaczony został najwyższym wówczas odznaczeniem przyznawanym przez Stolicę Apostolską. Papież Leon XIII w 1889 roku nadał mu godność Komandora Orderu św. Sylwestra. Był to niezwykle ważny akt poparcia dla prowadzonej przez Jerzmanowskiego działalności społecznej i jego zaangażowania, jako osoby świeckiej, w społeczne życie Kościoła.

Działacz

Erazm Jerzmanowski zdawał sobie sprawę z trudnego położenia przybywających na amerykański ląd polskich emigrantów. Sam gorąco przestrzegał, w licznych apelach publikowanych na łamach ukazującej się na ziemiach polskich prasy, przed nieroztropną emigracją do Stanów Zjednoczonych. Chcąc ułatwić stawianie pierwszych kroków na amerykańskiej ziemi przez nowo przybyłych, w 1886 roku, wraz z m. in. Wincentym Żołnowskim i Karolem Chłapowskim, założył w Nowym Jorku Komitet Centralny Dobroczynności. Jego działalność skupiała się na zapewnieniu przyjeżdżającym noclegu oraz pomocy w znalezieniu pracy. Warto podkreślić, że była to pierwsza tak przemyślana i zorganizowana instytucja skierowana do polskich emigrantów. Jerzmanowski nie tylko utrzymywał biuro Komitetu i jego pracowników, ale również sam poprzez swoje koneksje starał się pomagać w znalezieniu pracy dla uchodźców. Zaangażował się także w prace polonijnych organizacji związkowych. Był członkiem Związku Narodowego Polskiego i przewodniczącym jego nowojorskiego oddziału. Był również przedstawicielem i gorącym orędownikiem idei Skarbu Narodowego, który stanowić miał swego rodzaju fundusz żelazny gromadzący środki na przyszłą odbudowę niepodległej Polski. Zdając sobie sprawę, że tylko zjednoczenie licznych amerykańskich organizacji polonijnych może odgrywać istotną rolę w lobbowaniu na rzecz sprawy polskiej, dążył do ich zjednoczenia, zostając na okres kilkunastu tygodni pierwszym prezesem powstałej w 1894 roku Ligii Polskiej w Chicago.

Fundacja

Największym dziełem życia Erazma Jerzmanowskiego stała się ustanowiona jego ostatnią wolą Fundacja Nagród im. Erazma i Anny Jerzmanowskich. Zarząd nią sprawowała krakowska Akademia Umiejętności, a jej materialną podstawę stanowiła niebagatelna kwota 1 200 000 koron. Nagroda – porównywana często przez ówczesną prasę oraz prezesa Akademii Stanisława Tarnowskiego do fundacji noblowskiej i stąd zwana Polskim Noblem – przyznawana miała być co roku Polakowi lub Polce (co wyraźnie zostało podkreślone w akcie fundacyjnym) za wybitne osiągnięcia naukowe, literackie lub humanitarne. Po raz pierwszy wręczona została w 1915 roku, a jej laureatem został biskup krakowski Adam Sapieha. W kolejnych latach uhonorowani zostali nią m. in.: Henryk Sienkiewicz, Ignacy Jan Paderewski, Napoleon Cybulski, Oswald Balzer,  Benedykt Dybowski, Jan Kasprowicz, siostra Maria Samuela, Stanisław Zaremba, Władysław Abraham, Aleksander Brückner. Po raz ostatni nagroda została wręczona w 1938 toku. Po II wojnie światowej i likwidacji przez komunistyczne władze Polskiej Akademii Umiejętności, pamięć o niej i o samym fundatorze przetrwała jedynie w wąskim kręgu historyków nauki oraz mieszkańców krakowskiego Prokocimia. W 2009 roku nagroda im. Jerzmanowskich została przywrócona i co roku przyznawana jest wybitnym Polakom za ich osiągnięcia naukowe lub działalność społeczną. Otrzymali ją m. in.: Janina Ochojska, Maciej Władysław Grabski, Krzysztof Penderecki, Anna Dymna, Adolf Juzwenko, Siostra Małgorzata Chmielewska.

Bibliografia:

Więch Arkadiusz, Polski Nobel. Działalność Erazma Józefa Jerzmanowskiego i dzieje fundacji jego imienia (do 1938 roku), Kraków 2019.

 

Copyright © Instytut De Republica