Śmierć i „pompa funebris” króla Zygmunta II Augusta

dr hab. Agnieszka Januszek-Sieradzka

Zygmunt II August zmarł 7 lipca 1572 r. w Knyszynie. Choć król zastrzegł, aby na jego pogrze­bie „żadne zgoła marne tego świata pompy wystrajane nie były”, królewska pompa funebris odbyła się z charakterystyczną dla monarszych pogrzebów wystawnością i przepychem. W Knyszynie ciało króla pozostawało do sierpnia 1572 r., a następnie zostało przeniesione do pobliskiego Tykocina. W tykocińskim zamku trumna pozostawała aż do 10 września 1573 r., kiedy kondukt pogrzebowy ruszył do Warszawy, gdzie ciało króla spoczywało do końca stycznia następnego roku. W swą ostatnią drogę z Warszawy na Wawel monarcha wyruszył 30 stycznia 1574 r., a uroczystości pogrzebowe w Krakowie odbyły się w dniach 11-13 lutego 1574 r. Oczekujący na swego następcę Zygmunt August, mimo że zmarł w lipcu 1572 r., swoje panowanie zakończył dopiero w lutym 1574 r. Rytuały wieńczące trzydniowy królewski pogrzeb stanowiły symboliczne pożegnanie zmarłego władcy i powitanie jego następcy oraz czytelne przesłanie, nieprzerwanej trwałości i ciągłości Królestwa, według pięknie wyrażonej przez Marcina Bielskiego idei „osoba pańska umiera, korona nie umiera”, a władza królewska nie ginie po śmierci monarchy, ale odradza się w jego następcy. Następni królowie umierali poza Krakowem, więc opracowana na potrzeby pogrzebu ostatniego Jagiellona ceremonia związana z eksportacją zwłok weszła do kanonu obrzędów pogrzebu królewskiego w Rzeczypospolitej. Wydatki związane z pogrzebem Zygmunta Augusta mają cenną dokumentację w postaci odrębnej księgi, która, na niemal dziewięćdziesięciu kartach, zawiera zestawienie wydatków oraz spisane w języku polskim: opis ceremonii „przeprowa­dzenia ciała z Tykocina do pogrzebu” oraz porządek królewskiego pogrzebu. Zsumowanie zanotowanych w tej księdze kwotę daje prawie 13 000 florenów, ale z pewnością nie jest to całość kosztów poniesionych na królewską pompae funebris.